• Szymon Niemiec

Psychologia jako nauka

Zadano kiedyś pytanie: przedstawicieli jakiego zawodu jest w Polsce najwięcej? Za czasów Stańczyka odpowiedź była prosta – lekarzy. Każdy bowiem mieszkaniec ówczesnego miasta stołecznego Krakowa był w stanie na poczekaniu wymyśleć setkę porad medycznych. Gdybyśmy sprawie przyjrzeli się dzisiaj, moglibyśmy z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić, że najwięcej w Polsce żyje psychologów. Tylu specjalistów od diagnostyki i zachowań ludzkich nie było przecież od dawna.

Śledząc stopniowe oddzielanie się psychologii od innych nauk humanistycznych na przełomie XIX i XX wieku można śmiało stwierdzić, że główne nurty psychologiczne podzielić możemy na dwie kategorie – te zajmujące się badaniem zachowań człowieka i grup społecznych, oraz te zajmujące się badaniem przyczyn powstawania zaburzeń i ich leczeniem. Podstawowym celem psychologii jest bowiem takie zrozumienie zachowań człowieka, które pozwala na promowanie zdrowych stylów i przykładów, oraz korekcję tych, które uznać można za zaburzone i niewłaściwe. Dzięki tak postawionym celom psycholodzy mogą w sposób naukowy badać nie tylko poszczególne jednostki, ale też całe grupy społeczne.

Warto zastanowić się nad różnicą pomiędzy domorosłym „psychologowaniem”, a tym czym jest, a raczej być powinna psychologia, jako nauka. Nauka, którą się zajmujemy jest bowiem tą dziedziną, która zajmuje się badaniem mechanizmów i praw rządzących psychiką oraz zachowaniami człowieka. Jest nauką, która w empiryczny sposób bada i opisuje to, co dzieje się zarówno w samym umyśle człowieka, jak i w jego interakcjach społecznych. Wprawdzie jej nazwę tłumaczy się z greckiego jako „nauka o duszy”, jednak współcześnie trudno się w niej doszukiwać pierwiastka boskiego, a bliższa jest ona etologii w jej szczególnym, ludzkim ujęciu. Śledząc historię rozwoju psychologii jako oddzielnej dziedziny nauki łatwo stwierdzimy, że chociaż oficjalnie początki jej datuje się na wiek XIX, to już w starożytności niektóre z dzieł filozoficznych były poświęcone w dużej mierze temu samemu, czym psychologia zajmuje się dzisiaj – empirycznej próbie zbadania mechanizmów psychicznych, które wpływają na zachowania się ludzi jako istot pojedynczych, jak i społecznych.

Tym, co odróżnia wspomniane wcześniej „psychologowanie” od psychologii naukowej jest przede wszystkim sposób opisywania zjawisk. W pierwszej możemy mówić tylko i wyłącznie o przypuszczeniach lub domniemaniach, które opieramy na własnym myśleniu. Druga bazuje na faktach, udowodnionych w sposób zgodny z metodologią naukową. O tym, że mamy do czynienia z prawidłowo pojmowaną naukowością decyduje między innymi sześć reguł stosowanych podczas weryfikacji twierdzeń opisanych między innymi przez Lett’a w 1997 roku. Mówią one o tym, że każde twierdzenie musi podlegać weryfikacji pod względem: falsyfikacji, powszechności, uczciwości, logiki, replikacji oraz adekwatności. I tak:

Falsyfikacja, która gwarantuje, że jeśli twierdzenie jest fałszywe, dowód wskaże jego fałszywość, zaś jeśli twierdzenie jest prawdziwe dowód nie może mu zaprzeczyć. Wówczas przyjmujemy twierdzenie za prawdziwe do czasu wykazania nowych dowodów, które mogły by mu zaprzeczyć.

Powszechność , która stanowi, że wszystkie znane nam dowody muszą być wzięte pod uwagę.

Uczciwość, która jest następstwem zasady powszechności. Gdy sprawdzimy wszystkie dowody, podstawową kwestią jest uczciwość wobec rezultatów takiego porównania. Jeśli dowody zaprzeczają twierdzeniu musimy porzucić swoją wiarę w twierdzenie.

Logika mówiąca, że każdy argument przedstawiony jako dowód wspierający twierdzenie musi być bezpośrednio wyprowadzony z prawdziwych przesłanek.

Replikacja, która stanowi, że jeśli dowód na twierdzenie jest natury eksperymentalnej lub jeśli dowód może być dziełem przypadku, niezbędne jest powtórzenie wskazanej próby lub eksperymentu.

Adekwatność, czyli dowód przedstawiany jako wsparcie jakiegokolwiek twierdzenia musi być odpowiedni. Oznacza to, że ciężar dowodzenia spoczywa na twierdzącym, a wyjątkowe twierdzenia wymagają wyjątkowych dowodów. Tym samym dowód oparty na sile wyższej lub autorytecie jest zawsze nieadekwatny.

Przyglądając się współczesnemu ujęciu psychologii musimy przyznać, że spełnia ona wszystkie kryteria naukowości, a więc cel, przedmiot, metodę i język, co umiejscawia ją jako niezależną od innych i pełnoprawną dyscyplinę naukową. Ponadto, pozwala się ona odróżnić nie tylko od innych dyscyplin naukowych (jak chociażby od matematyki czy chemii), ale także we własnym zakresie tworzy odrębne dziedziny (takie jak psychologia kliniczna, społeczna, sportu itp.). Dzięki tym kryteriom granica pomiędzy tym, co uprawiamy na co dzień w domach (mówiąc „depresja to pikuś, przejdzie ci jak się prześpisz”) od naukowego poznania właściwego psychologii naukowej.

Wspomniane poznanie naukowe jest charakterystyczne pod tym względem, że kieruje się zawsze trzema celami, które wyznaczają sposoby zachowań i metody działań naukowców na całym świecie. Pierwszy z nich to opisywanie rzeczywistości w sposób obiektywny, trafny i rzetelny (funkcja deskryptywna). Drugim zadaniem nauki jest wyjaśnienie tego co opisała, czyli zrozumienie związku przyczynowo – skutkowego (funkcja eksplanacyjna). Od naukowców wymaga się także przewidywania, które pozwalają planować przyszłość (funkcja predyktywna). Dodatkową funkcją jaką muszą pełnić badania z zakresu psychologii jest pragmatyzm. Tworzenie teorii dla samych teorii byłoby pozbawioną sensu zabawą. Psychologia zakłada, że przystępując do działania powinniśmy wiedzieć, jaki cel chcemy osiągnąć, oraz jak uzyskany wynik pozwala

nam rozwiązać dany problem.

7 wyświetlenia
  • Black Twitter Icon
  • Black Facebook Icon
  • Black LinkedIn Icon

Szymon Niemiec, Warszawa, tel. 535833855, szymon.niemiec@gmail.com

© 2017 by Szymon Niemiec. Proudly created by Wix.com

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now